Incepcja

Incepcja, wbrew pozorom, nie jest to zmyślona czy odrealniona technika jak mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka. Z tym zjawiskiem mamy do czynienia na co dzień, jednak nie zwracamy na nie szczególnej (w zasadzie jakiejkolwiek) uwagi, bowiem jest to proces niezauważalny, nieświadomy i stąd tak skuteczny w działaniu.

Incepcja swoim działaniem przypomina hipnozę, która polega na zaszczepieniu w umyśle jakiejś idei, zasianiu w umyśle pomysłu, do którego osoba poddana hipnozie ma być przekonana. Incepcja jednak to proces nieświadomy, zupełnie odwrotny do zjawiska jakim jest reklama.

Z incepcją mamy do czynienia najczęściej we śnie, kiedy to marzymy, przeżywamy różne przygody bądź koszmary. Jeśli przyśni się nam coś strasznego bądź bardzo pozytywnego, to pamiętając sen przez jakiś czas możemy być nastawieni do jakiejś sprawy czy osoby w sposób właśnie taki w jaki o tym śniliśmy. W naszym umyśle została zaszczepiona idea, która choć wcześniej nigdy nie miała miejsca, zaczyna być ważna i chcemy ją wnieść w życie dla poczucia psychicznego komfortu. Dzieje się między innymi tak dlatego, że masz mózg w czasie snu dokonuje porządków w psychice i często nawet abstrakcyjne myśli czy obrazy mogą nas kierować na rozwiązanie jakiegoś problemu w sposób, na jaki inną metodą nie moglibyśmy wpaść.

Jeśli zależy nam na zaszczepieniu w umyśle jakiejś koncepcji bądź zmuszenia się do czegoś pozornie niewykonalnego, trzeba po prostu o tym pomyśleć. Nie musi to trwać długo, ważna jest intensywność w danej chwili i skupienie się na tym, na czym nam zależy. Ważny w takim chwilach jest relaks – uspokojenie umysłu. Uporządkowanie kłębiących się w głowie myśli z całego dnia. Najlepiej po prostu o nich zapomnieć i skupić się na tej jednej. Zupełnie w procesie uczenia się – tylko skupienie pozwala na zapamiętanie czegoś, choćby np. wiersza. Pamiętać należy, że jak wszystko inne, co dotyczy naszego umysłu – zaszczepiona idea może trwać w naszym umyśle całą wieczność, ale przypominanie o niej jest kluczem – każdy z nas wie, że jedynie często wykorzystywane idee pozostają w świadomości. My tu jednak mówimy o incepcji, czyli nieświadomym procesie – takim, który odbywa się poza naszą świadomością, ale taki, który został wpierw w nas zaszczepiony, by móc później zacząć działać.

Kiedy tylko się zrelaksujemy, wchodzimy stan określany medytacją. Np. przed snem mówimy sobie, że chcemy się obudzić o 2 czy 3 nad ranem. Bardzo ważne są intencje – nasza psychika, chciał nie chciał, odrzuca wszystko co dla złe, nieodpowiednie, groźne czy niebezpieczne. Dlatego myśl, która w sposób oczywisty jest dla nas dobra, zaszczepi się i niczym rzucone w powietrzu dobre słowa (jak intencja), zadziała tak jak tego chcieliśmy.